Stanowisko POHiD w sprawie zasad funkcjonowania systemu producenckiego zbiórki butelek szklanych

Jeżeli producenci chcą pozostać w systemie producenckim lub mieć realny wybór pomiędzy systemem powszechnym a producenckim, z perspektywy handlu kluczowe jest, aby system producencki opierał się na dotychczasowych, sprawdzonych zasadach. Oznacza to zbiórkę wyłącznie butelek pochodzących z własnego asortymentu placówki oraz ich zwrot za okazaniem paragonu.
Po pierwsze, konieczne jest trzymanie się obowiązujących przepisów. W sytuacji, gdy system nie jest zunifikowany, a na rynku funkcjonują setki różnych typów butelek, odpowiedzialność za ich segregację nie może być przerzucana na handel. Zgodnie z ustawą to producenci odpowiadają za organizację systemu zbiórki. W przeciwnym razie całość ryzyk operacyjnych, prawnych i wizerunkowych spada na placówki handlowe.
Po drugie, zbiórka powinna dotyczyć wyłącznie butelek z oferty danej placówki i odbywać się za okazaniem paragonu. Obecnie funkcjonujące systemy zwrotu opierają się na szacunkach dotyczących liczby opakowań zbieranych w danym sklepie. Zniesienie obowiązku okazania paragonu spowoduje, że sklepy staną się naturalnym punktem zwrotu dla wszystkich opakowań, co przełoży się na gwałtowny wzrost wolumenu zbiórki w pojedynczych placówkach. W praktyce oznacza to poważne problemy logistyczne: niewystarczającą powierzchnię magazynową, brak skrzynek do segregacji oraz wzrost kosztów osobowych.
Należy podkreślić, że wprowadzający nie odbierają pustych opakowań bezpośrednio ze sklepów, lecz z magazynów, do których dostarczają napoje. Cały koszt logistyki zwrotnej na odcinku placówka–magazyn ponosi więc sieć handlowa, bez jakiegokolwiek wynagrodzenia w postaci handling fee, które funkcjonuje w systemie kaucyjnym. Jeśli sklepy miałyby pełnić rolę punktów zbiórki w zakresie przewidzianym w projektowanych przepisach, ustawodawca powinien jednoznacznie przewidzieć mechanizm pokrycia tych kosztów przez wprowadzających. Dla większości sieci handlowych obecne rozwiązania są po prostu nie do udźwignięcia.
Po trzecie, już dziś mamy do czynienia z poważnym chaosem komunikacyjnym. Równolegle funkcjonować ma powszechny system kaucyjny oraz system producencki, którego status i zasady nie są dla konsumentów ani handlu wystarczająco czytelne. Taki stan rzeczy rodzi ryzyko dezorientacji klientów i konfliktów w sklepach.
W przyszłości, jeżeli dojdzie do realnej unifikacji butelek i ograniczenia ich liczby do rozsądnego, standardowego zestawu, możliwego do obsługi w typowych skrzynkach, można wrócić do rozmowy o zbiórce wszystkich opakowań bez paragonu. Jest to jednak perspektywa długoterminowa, a nie rozwiązanie, na którym można bezpiecznie oprzeć system już dziś.
Podsumowując, apelujemy o utrzymanie dotychczasowego modelu zbiórki, funkcjonującego przed wdrożeniem systemu kaucyjnego, obejmującego:
przyjmowanie wyłącznie butelek znajdujących się w asortymencie danej placówki,
zwrot za okazaniem paragonu,
zasady znane i sprawdzone w praktyce handlowej.
Jest to absolutne minimum niezbędne do ochrony handlu przed chaosem operacyjnym, ryzykiem sankcyjnym oraz przerzucaniem odpowiedzialności systemowej na sklepy.