Stanowisko POHiD wobec dodatkowego wolnego dnia 12 listopada

Sejm uchwalił ustawę o święcie narodowym z okazji 100. rocznicy odzyskania niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, która ustanawia 12 listopada dniem wolnym od pracy. Jesteśmy bardzo krytyczni wobec sposobu procedowania nowej ustawy, która została zgłoszona w poniedziałek 22 października, a we wtorek – uchwalona przez Sejm. Biorąc pod uwagę, że dzień wolny wprowadzany nowymi przepisami wypada za kilkanaście dni, wielu przedsiębiorców, zwłaszcza producentów, ma już zaplanowane harmonogramy na ten czas, często opierające się na współpracy z kontrahentami zagranicznymi, i nie będzie w stanie już ich zmodyfikować bez ponoszenia strat finansowych. Trudno nie wspomnieć przy tym o chaosie w sądownictwie (odwoływanie i przekładanie rozpraw) czy transporcie publicznym.

Dla pracodawców, wprowadzenie dodatkowego ustawowo wolnego dnia pracy oznacza obowiązkowe korygowanie planów czasu pracy pracowników oraz konieczność przeliczania ekwiwalentów urlopowych. A wszystko ze świadomością kar, jakie wymierzyć może Państwowa Inspekcja Pracy za ewentualne pomyłki i nieścisłości.

Zgodnie z zapisami nowej ustawy, 12 listopada nie będą obowiązywać zasady dotyczące ograniczenia handlu oraz wykonywania czynności związanych z handlem, zdefiniowane w ustawie z dnia 10 stycznia br., zatem sklepy będą mogły prowadzić działalność. Postulaty, aby dzień ten był niepracujący również w handlu, nie uwzględniają realiów ekonomicznych przedsiębiorstw – choćby w zakresie logistyki i magazynowania produktów świeżych, które są kontraktowane z dużym wyprzedzeniem, aby sprostać zapotrzebowaniu klientów. Takie podejście może przyczynić się do zwiększenia skali marnowania żywności, a także do chaosu związanego z dostawami. Nie bierze się także pod uwagę małych sklepów w pasażach i galeriach handlowych, które przez ograniczenia związane z zakazem handlu w niedziele ponoszą znaczne straty, a każdy dodatkowy dzień wolny, to dla nich istotna utrata zysków. Według szacunków kolejny dzień wolny w branży handlowej to spadek obrotów sektora o ok. 1 mld zł, a tym samym mniejsze wpływy do budżetu.

Ustawa o święcie narodowym z okazji 100. rocznicy odzyskania niepodległości, jakkolwiek przyświecały jej dobre intencje, jest przykładem legislacyjnej nonszalancji. Nie dość, że wprowadzana jest na niespełna 3 tygodnie przed dniem wolnym (nie jest zachowane vacatio legis), to jeszcze bez jakichkolwiek konsultacji społecznych i bez poszanowania pracodawców, którzy będą mieli trudność z realizacją przepisów prawa pracy.